To chyba garnitur, który robi największe wrażenie, ilekroć występuję w nim na filmach, postach czy ogólnie na ulicy. Pewnie z tego powodu, że jest po prostu bardzo ładny, ale i nietypowy, bo połączenie marynarki dwurzędowej z kamizelką to dość rzadkie połączenie, które prowokuje pytania, czy coś takiego jest w ogóle poprawne. Dlatego przedstawię Wam dzisiaj historię tego garnituru.
Szyłem go na miarę w firmie, w której pracowałem – Zack Roman – cechą charakterystyczną tej pracy było to, że nie sprzedawaliśmy wyłącznie ubrań, ale dystrybuowaliśmy też tkaniny. Większość z nich znajdowała się w próbnikach, ale mieliśmy też półkę, na której znajdowało się wiele kuponów, będących końcówkami konkretnych tkanin, tzw. deadstocki. Na tej właśnie półce znalazłem materiał na ten garnitur – granatowy tropik od Vitale Barberis Canonico w bardzo subtelny, szary prążek. Było go nieco ponad 6 metrów, czyli bardzo dużo. Dla porównania, przeciętny człowiek potrzebuje ok. 3,5 metra tkaniny na garnitur.


Postanowiłem, że wykorzystam cały materiał i zamówiłem dwurzędowy garnitur, a pozostałe 2,5 metra wykorzystam na kamizelkę i zapasową parę spodni. Wybrałem na niego specyficzny krój vintage z obniżoną kozerką i mniej zaokrągloną linią klap. Miało to miejsce w 2024 roku, kiedy byłem jeszcze nieco mniejszym człowiekiem, którego garniturowy gust jeszcze się kształtował, przez co dzisiaj zaczyna już być odrobinę ciasny, a marynarka sprawia wrażenie za krótkiej.
Niemniej, o ile spodnie z marynarką wyglądają na mnie tak se, tak w połączeniu z kamizelką i rozpiętą marynarką(aby ukryć to, że jest za krótka) wygląda fenomenalnie, głównie z tego powodu, że jest to rzadkie połączenie. Nie ma jakiejś żelaznej zasady, która zakazywałaby nosić dwurzędową marynarkę z kamizelką, ale przez to, że przy zapiętej marynarce tej kamizelki normalnie nie widać, po prostu się tego nie robi.


Gdybym mógł uszyć ten garnitur jeszcze raz, to zostawiłbym tkaninę taką, jaką jest, tylko uczyniłbym go szerszym, a marynarkę nieco dłuższą tak, aby był bliższy moim obecnym preferencjom w kwestii proporcji garniturów.

